tu jesteś: strona główna > pressroom 

Pressroom

Zmiany w programie “RnS” nie pokrzyżują naszych planów

W ubiegłym tygodniu rząd zarysował ostatecznie kształt kontynuacji programu “Rodzina na swoim”.

Dobrą nowiną dla deweloperów jest to, że program ma się ograniczać teraz jedynie do rynku pierwotnego. Ta gorsza wiadomość, to obniżenie wartości mnożnika do 1,1 z 1,4. Ten element, który jest najistotniejszy dla określenia ceny mieszkania objętego rządową dopłatą, został znacznie zaniżony. Zdaniem Ministerstwa Infrastruktury, zmiany w projekcie mają uruchomić budownictwo w Polsce. Z drugiej strony skazuje deweloperów na rezygnację z marży o jakieś 20 proc., gdyby chcieli przystosować mieszkania  do nowych wymogów cenowych.

- Jeżeli w stolicy nowy limit cen będzie prawie o 2 tys. mniejszy, a we Wrocławiu o jakieś 1,5 tys. zł, to nie sądzę by deweloperzy byli skorzy do tak drastycznych cięć swoich ofert. Oznaczałoby  to dla nich niemal całkowitą utratę marży. Nawet nam, którzy specjalizujemy się w budowie segmentu popularnego, będzie ciężko wynaleźć takie mieszkania w tych dużych miastach. Nie zatrzęsie to jednak naszymi planami sprzedażowymi na ten rok - twierdzi Małgorzata Urbaniak, specjalista od rynku nieruchomości w Gant Development.

Program rządowy okazał się zbyt kosztowny. Z wyliczeń Ministerstwa Infrastruktury wynika, że na dopłaty do odsetek rząd będzie musiał w ciągu najbliższych lat przeznaczyć ok. 5 mld zł. W tej sytuacji  politycy uznali, że program trzeba będzie ograniczyć.

- Z punktu widzenia naszego biznesu, te zmiany są zarówno pozytywne, jak i negatywne. Ponieważ, do tej pory 60 proc. sprzedaży kredytów z rządowymi dopłatami  pochodziła z rynku wtórnego, cieszy nas fakt,  że ministerstwo postanowiło kierować się w tej chwili chęcią rozwoju budownictwa. Do końca roku możemy spodziewać się wzrostu przychodów nawet o 15 procent. Z drugiej strony, na skutek obniżenia wskaźnika  wartości odtworzenia z 1,4 do 1,1 oraz  maksymalnego wieku kredytobiorcy do 35 lat, liczba mieszkań objętych rządowym programem mocno spadnie. Moim zdaniem rząd szykuje się powoli do zakończenia całego  programu - mówił nam już w połowie listopada Andrzej Szornak, wiceprezes Gant Development.